zegarek z diamentami meski

W 1952 roku z manufaktury Breitling wyjechał – choć właściwsze w tym wypadku byłoby raczej określenie 'wyleciał' – nowy model, nazwany wdzięcznie Navitimer, z połączenia słów 'navigation' i 'timer'. Zegarek był owocem chęci stworzenia przez Willego Breitlinga nadgarstkowego narzędzia, które wydatnie ułatwiłoby życie pilotom. Otrzymany przez nas egzemplarz jest prototypem zegarka (w chwili pisania tego tekstu, model nie jest jeszcze dostępny w Polsce) i niestety okazało się, że gumowe wkładki nie przetrwały długo. Niewłaściwy klej sprawił, że po jednym dniu zostało po nich jedynie wspomnienie. Certina zapewniła nas, że w finalnej wersji problem nie będzie występował. Wykonana z nierdzewnej stali 316L koperta mierzy 42mm średnicy i jest wodoszczelna do 300m. Cała jej powierzchnia jest wypolerowana na wysoki połysk, włącznie z uszami i grawerowanym deklem. Prostota formy emanuje z każdego jej elementu, a szczególnie z dość surowych i dziwnie nachylonych uszu. 57 lat później doczekaliśmy się Visodate 1957 - od daty pojawienia się wersji Visodate’a do której nawiązuje obecna edycja. Nowe wcielenie w sposób oczywisty nawiązuje do oryginału, jednak nie jest to typowa reedycja. Zegarek został zbudowany od podstaw w oparciu o nowoczesną technologię i trendy panujące w 2010 roku. Niektórzy obniżają ceny (Patek Philippe), inni wypuszczają zupełnie nowe, tańsze od dotychczasowych kolekcje (Cartier Drive de Cartier, Piaget Polo S), a jeszcze inni zegarki z komplikacjami typu torubillon sprzedają za cenę, o jakiej jeszcze niedawno można było pomarzyć (TAG Heuer). Odpowiedzią Vacheron Constantin jest pokazany w 2016 roku 'budżetowy' Quai de l’Ile Ref. 4500S. Stylistycznie aspirująca nieco do klimatów vintage, nowa bransoleta to przede wszystkim dużo lepiej pasująca do całości konstrukcja. Każde ogniowo złożone jest z trzech większych i dwóch mniejszych elementów, w dwóch wariantach wykończenia: pełnym satynowaniu albo satynowaniu dużych i polerowaniu małych elementów.
Po kilkunastu dniach noszenia Omegi Seamaster Aqua Terra 150M Co-Axial Master Chronometer GMT WorldTimer 43 mm (ufff, dłuuuuuga to nazwa), doszedłem do ciekawego wniosku. A właściwie dwóch wniosków, bo to zegarek o dwóch twarzach – jednego związanego z przyjemnością noszenia i wykonaniem oraz drugiego, który może budzić kontrowersje. Jeśli nie przeszkadza Wam fakt, że marka na pierwszy, drugi a nawet trzeci rzut oka kojarzy się z zupełnie innym produktem, a dodatkowo za zegarek zapłacić trzeba 9.200PLN, to Alpnach jest zdecydowanie ciekawą propozycją. Sam do tego testu podchodziłem raczej sceptycznie, ale 2 tygodnie z zegarkiem na ręce pozostawiły zdecydowanie przyjemne wrażenie. Strasznie się cieszę, że Oris powrócił do kolekcji Big Crown i pokazał w tym roku kilka świetnych modeli - ten z tarczą w kolorze niebiesko-szarym z pewnością należy do moich ulubionych. Podczas pobytu w Warszawie - przed galą wręczenia nagród w konkursie Zegarek Roku CH24.PL - zobaczyłem go na ręce Tomka i zrobiłem kilka bardzo fajnych zdjęć. Po prostu musiałem - zegarek jest świetny! Charakterystycznie zaprojektowane, sporych rozmiarów zabezpieczenia, wraz z koronką i przyciskami stopera ulokowane po prawej stronie koperty ciężko pomylić z jakimkolwiek innym rozwiązaniem stosowanym obecnie w zegarkach. System używany jest przez Jaegera zarówno w linii sportowej - Master Compressor Diving jak i casualowej, do której należy recenzowany czasomierz. 816AD, którego wodoszczelność wynosiła 300m. Spośród historycznych zegarków, na uwagę zasługuje również tytanowy Ocean 2000 zaprojektowany z początkiem lat 80’tych ubiegłego wieku przez F.A. Porsche.
replica breitling aviation Choć to jedna z najbardziej zajętych i obfitych w detale tarcz, z niezliczoną na pierwszy rzut oka liczbą indeksów, skali i podziałek, jest jednocześnie niezwykle czytelna, a przy tym spójna estetycznie. Baza cyferblatu to matowa czerń z nałożonymi, prostymi indeksami godzinowymi oraz skrzydlatym logotypem AOPA (Aircraft Owners and Pilots Association). Budowanie wizerunku marki opartego na reaktywowaniu historycznych modeli okazało się genialnym posunięciem, a uzupełnienie kolekcji najpierw o tytanowego divera Pelagos, a teraz ceramicznego Fastraidera Blackshield dopełniło całości.