zegarek złoty omega

Oto bowiem do łask wraca, a właściwie wbija się wykopując drzwi, integrated sports watch – zegarek o sportowo-causalowej naturze i zespolonym płynnie designie obudowy i bransolety. Tego typu czasomierze swoją sławę zawdzięczają oczywiście Geraldowi Gencie. Japonia przeciętnemu człowiekowi kojarzy się zapewne z wysoką kulturą, porządkiem, ładem, uprzejmymi do przesady ludźmi, sushi, z zaawansowanymi technologiami i dynamicznym rozwojem ale jednocześnie z historią, tradycją i rzemieślnictwem. FC-715 to manufakturowa konstrukcja Frederique Constant, i zdecydowanie kolejny plus zegarka (zwłaszcza w kontekście ceny, ale o tym na koniec). Testowaliśmy już kiedyś manufakturowe FC (przeczytacie o nim TUTAJ) i choć od czasu powstania tamtego modelu upłynęły jedynie 3 lata, zegarmistrzom z Genewy udało się zaprojektować i wykonać 'in-house' aż 19 mechanizmów, w tym WorldTime i tourbillona. Osobiście poleciłbym ten model posiadaczom nadgarstków do 17cm w obwodzie (mój ma 17,5 cm) oraz osobom, które tak jak ja przywykły do noszenia niewielkich vintage’owych zegarków i lubią gdy spoglądając z oddali to bransoleta wizualnie odgrywa pierwsze skrzypce. Od góry całość zamknięto polerowanym na krawędzi i satynowanym pionowo od góry bezelem, w który wkręcono 8 małych śrubek. Wypusty na bokach stanowią element dekoracyjny, choć ten po prawej pełni również rolę osłony koronki. Koronka jest zakręcana (dzięki czemu koperta ma WR na poziomie 100 m) i sygnowana różą wiatrów, wytłoczoną na piaskowanym tle. Miałem przyjemność przetestować już GMT Mastera II (czytaj TUTAJ) i przyjrzeć się mu ponownie przy okazji tego testu. Seiko w tym zestawieniu jest, moim zdaniem oczywiście, lepiej wykonane, przywiązuje większą wagę do szczegółów, ma ładniej wykończoną i bardziej złożoną kopertę, efektowniejszy bezel i dużo bogatszą w detale tarczą.
Seiko Grand Seiko Spring Drive GMTRef: SBGE001Mechanizm: Spring Drive 9R66, automatyczny, hybrydowy, 72h rezerwy chodu, centralna sekunda, datownik, druga strefa czasowa GMT, rezerwa choduTarcza: czarna z nakładanymi indeksamiKoperta: 43×14.7mm, stal, szafirowe szkło z antyrefleksem, stalowy dekielWodoszczelność: 200mPasek: stalowa bransoleta, zapięcie motylkowe z zabezpieczeniemLimitacja: —Cena: 24.900PLN W wersji testowanej zegarka bazą tarczy jest czarny, matowy dysk z białymi, namalowanymi indeksami minutowymi oraz logo marki (u góry) i informacją o zamkniętym w kopercie mechanizmie (u dołu). Do kompozycji dodano jeszcze datownik z białym dyskiem, na wysokości godz.3. Napis SWISS MADE z kolei z obu stron otaczają litery 'T', historyczne oznaczenie, sygnalizujące że w zegarku użyto radioaktywnego trytu. Vacheron Constantin w modelu Fiftysix Self-Winding Petrol Blue jedną tylko drobną zmianą kolorystyczną stworzyło z lekko nijakiego (choć i tak niezłego) zegarka całkiem nowy produkt. W wersji Petrol Blue dostępny jest również model z fazami Księżyca. Self-Winding niebawem dostępny będzie także na stalowej bransolecie, złożonej z małych, polerowanych oraz satynowanych ogniw. replica iwc ingenieur horloges Mimo, że koperta (wodoszczelna do 100m) ma poniżej 40 mm, fanom większych zegarków poleciłbym przymiarkę – beczułkowaty kształt bez wyodrębnionych uszu sprawia, że wizualnie mamy więcej 'stali w stali' i zegarek nie niknie na nadgarstku. Zmorą współczesnych Seiko jest dla mnie grubość- preferuję płaskie koperty, czego ze świecą szukać w sportowych propozycjach Seiko. Odpowiednim dopełnieniem są też eleganckie, pochyłe napisy, zapisane oryginalną dla tego modelu czcionką, a także niewielkie prostokąty wypełnione symboliczną ilością Super-LumiNovy. Te ostatnie, właśnie ze względu na swoją wielkość, są bardziej 'akcentem' na tarczy, niż typowo użytkowym elementem – innymi słowy nie oczekiwałbym tu spektakularnych efektów po zmroku.
Często zdarza się, że przy zmianie daty właściwa cyfra nie wskakuje idealnie w środek okienka, co potrafi – zwłaszcza osobę będącą perfekcjonistą – mocno zirytować! Od góry całość zabezpiecza szafirowe szkiełko, wystające poza nawias koperty. Wizualnie wygląda to ładnie, ale należy pamiętać, że przez to jest bardziej narażone na uszkodzenia. Brązowy Legend Diver jest zdecydowanie bardziej 'eleganckim' wydaniem LLD, w zestawie nie ma więc sportowego paska z gumy. Jest za to do wyboru albo jasnozielone NATO, albo pasek z brązowej skóry cielęcej - miękki, dobrze uszyty, z białymi pętelkami i ładnie wykończoną, brązową klamerką.