Zalążki tego, co dzisiaj nazywa się manufakturą Prim marka datuje na rok 1949 i otwarcie fabryki Chronotechna w Libercu, wtedy jeszcze w Czechosłowacji. Premierowy Prim to już rok 1952 i pierwszy projekt, który rozwijano aż do roku 1956. Masowa produkcja ruszyła rok później, a do sklepów zegarki trafiły wreszcie w roku 1958. replica audemars piguet watches Już na początku tej recenzji nieco odsłoniłem karty pisząc, że Zenith Pilot Flyback Big Date i jego prezentacja w Genewie była jednym z najważniejszych momentów targów Watches & Wonders. Istotnie, zegarek ten trafia dość precyzyjnie w mój gust i oczekiwania względem chronografu w nowoczesnym wydaniu, ale i klasycznej charakterystyce pilota. Koncepcja zegarka zakładała stworzenie sportowej konstrukcji ze zintegrowaniem koperty i bransolety oraz zastosowaniem stylistycznego detalu pasów, przechodzących płynnie po całej powierzchni obudowy, tarczy i paska/bransolety. Yves Piaget mówił o nim nawet jak o 'luksusowej bransolecie, nie tylko zwykłym zegarku na nadgarstek'. Zwłaszcza w cieplejsze dni, kiedy obwód naszego nadgarstka się zmienia, to bardzo przydatny element. Jest też nurkowa przedłużka, gdybyście jednak zdecydowali się korzystać z zegarka w jego teoretycznie naturalnym środowisku - pod wodą. Wszystko zamknięte zostało w 41 mm kopercie ze stali o klasie wodoszczelności 30 metrów i grubości nieco poniżej 11 mm. Zegarek dostępny jest na skórzanym pasku lub bransolecie. Do recenzji wybrałem drugą z opcji. W przypadku De Ville Prestige mówimy o 7-elementowej bransolecie, która przy łączeniu z kopertą ma 19 mm i zwęża się do 15 mm przy zapięciu. Omegę Speedmaster testowaliśmy już i opisywaliśmy ze szczegółami wielokrotnie (teksty znajdziecie TUTAJ), niemniej jednak pokrótce warto przypomnieć rys historyczny związku szwajcarskiej marki zegarkowej i Amerykańskiej Agencji Kosmicznej.
Czy jednak zasadnie? I czy to tylko zegarek kontrowersyjny? Temu postanowiliśmy się przyjrzeć z bliska. Najciekawsza w nowym zegarku jest decyzja marki, by HydroConquesta zaprezentować – na start – tylko w wersji z komplikacją GMT. Dziwić to może o tyle, że do tej pory linia prezentowała raczej klasyczne zegarki nurkowe z minimum niezbędnych wskazań. Dodanie GMT oczywiście zwiększa funkcjonalność, ale pewnie wielu potencjalnych klientów poczeka na wariant bez komplikacji – co naszym zdaniem pozostaje jedynie kwestią czasu. Prosta (choć jak na PANERAI dość zajęta) czarna tarcza, duże wskazówki, wyraźna podziałka minutowa i spora ilość substancji świecącej zapewnia naprawdę wzorcowo łatwe odczytywanie aktualnej godziny czy czasu w drugiej strefie. Żeby jednak nie było zbyt kolorowo, dużo gorzej ma się sprawa z datownikiem. Jego białe cyfry umieszczone na czarnym tle są dość słabo widoczne pomimo zastosowania lupki. Zainspirowana legendarnymi pilotami pełna kolekcja Spirit składa się z prostych trzywskazówkowców oferowanych w dwóch rozmiarach: 40 i 42 mm oraz wariantu z chronografem. O zegarkach tych pisaliśmy już wcześniej TUTAJ. To on w roku 1972 tworzy znak firmowy 'Ofiicine Panerai'. Pierwsze komercyjnie dostępne zegarki marki to już dużo bardziej współczesna historia.
Widniejący na tarczy napis MASTER CO-AXIAL oznacza, że we wnętrzu zegarka pracuje antymagnetyczny mechanizm. Omega umieściła odporne na pola magnetyczne > 15000 Gaussów werki w sporej ilości debiutujących w 2014 roku zegarków. Z tego tez powodu na mój niespełna 17 cm przegub zdecydowanie wybrałem wersję 37 mm, zestawioną ze stalową bransoletą.