Nad tarczą znajdziemy wypukłe szkło szafirowe, które oczywiście stylem nawiązuje do szkieł plastikowych, stosowanych w latach 60. Najbardziej przyciągającym uwagę elementem Rado CC jest zielona tarcza ze szlifem słonecznym, dodatkowo lekko wygięta na krawędziach. W pełnym słońcu, dzięki zastosowaniu wypukłego szkła, światło rozbija się na tarczy spiralnie, dając bardzo ciekawy efekt. MHCQA otrzymał wykonaną z polerowanej stali, wodoodporną do 30m kopertę o średnicy 40mm. W zestawieniu z wąskim bezelem, z satynowanymi brzegami i krótkimi uszami, całość prezentuje się elegancko i dobrze przylega do nadgarstka, przytrzymywana przez pasek ze skóry aligatora zakończony klamrą na zatrzask. Wysokość zegarka - 9,55mm - pozwoli go swobodnie ukryć pod każdym mankietem koszuli. Sama koperta to wypolerowana, ładnie wyprofilowana i zwieńczona wypolerowanym bezelem konstrukcja ze stali o średnicy 40 mm i grubości 13,4 mm (choć kompletnie tego nie czuć) i WR na poziomie 100m. Umocowana po prawej stronie, duża koronka jest zakręcana i ozdobiona wytłoczonym logo marki. 39-milimetrowa wersja OP (Oyster Perpetual) ma trzy warianty kolorystyczne cyferblatu: fioletowy, niebieski i szary, wybrany przeze mnie do tego testu. Wszystkie trzy są dość jaskrawe i odważne, z kontrastowymi akcentami koło indeksów godzinowych. Kiedy kupowałem mojego Frederique Constanta, o wyborze spośród wszystkich podobnie pozycjonowanych (wycenianych) marek przesądziła, parafrazując pewien kultowy film Barei, zawartość zegarka w zegarku. Obie kierowane przez małżeństwo Stasów manufaktury kierują się złotą zasadą oferowania maksymalnej jakości za minimalne (możliwe) pieniądze. replika klockor Już pierwszy Zeitwerk był dość pokaźnych rozmiarów, a dodanie do niego komplikacji tylko zwiększyło gabaryty. Zrobiona z różowego złota koperta ST (Striking Time) ma 44,2 mm średnicy i 13,1 mm wysokości. Dołączone do niej krótkie uszy cechuje charakterystyczne wycięcie po stronie zewnętrznej i lekki profil, zagięty ku dołowi.
Pasek rzeczywiście przypomina te stare, noszone jeszcze przez naszych dziadków i jednocześnie jest bardzo wygodny. Każdy stylistyczny detal projektu odwołuje się do historii, od subtelnej w wyglądzie (o formie za chwile), ładnie wyprofilowanej koperty z polerowanym bezelem, smukłymi uszami, satynowanym środkiem i dużym, mocno wystającym szafirowym szkiełkiem 'cheve', przez stylizowane przyciski i duża koronkę, brązowego aligatora z białym przeszyciem i ładnie wykończoną klamerką aż po tarczę. Mimo, że B&M nadal pozostaje najbardziej przystępną cenowo firmą grupy (zrzeszającej m.in. Jaeger-LeCoultre, Vacheron Constantin, PANERAI, Cartier, IWC i Roger Dubuis), zredukowanie kolekcji do 'ogarnialnego' poziomu, na czele z odświeżoną linią Hampton (wokół której zbudowano całą kampanię reklamową) było krokiem więcej niż koniecznym. Zegarek pierwszy raz pojawił się na rynku w roku 1967 i stanowił swego rodzaju rewolucję w branży. W wyniku współpracy kilku manufaktur w mocno awangardowej, kwadratowej kopercie Monaco pracował pierwszy automatyczny kaliber z chronografem (11 Chronomatic)... ale o tym więcej przeczytacie w naszej sekcji 'Kultowe Zegarki' TUTAJ. Na czarnej tarczy w oczy rzucają się przestrzenne, wypolerowane indeksy o kształcie zbliżonym do trójkąta (z jednym zaokrąglonym wierzchołkiem). Ich boczne ściany są polerowane i jakby rozchodzą się na boki. Zwiększona powierzchnia w połączeniu z solidną porcją luminowy sprawia, że nawet w słońcu zegarek zdaje się świecić.
Nawet jeśli macie pokaźną kolekcję z innym czasomierzem na każdy dzień tygodnia, powrót do PAMa 00270 nie będzie wymagał ustawiania go na nowo. Wreszcie GMT, które działa tak, jak każde GMT działać powinno – z przestawianą w skokach godzinowych wskazówką i wskaźnikiem AM/PM. Zegarek ma średnicę 38 mm, 44,7 mm 'wysokości' (lug to lug) i zgodnie z oczekiwaniami, okazał się idealnym partnerem do noszenia na co dzień. Koperta Khaki Fielda w tym wydaniu jest bardzo kompaktowa i wygodna. Uszy nie są ani za cienkie, ani za długie, czy też za mocno zakrzywione ku dołowi. Kopertę z góry wykończono kolistym szlifem, który ładnie kontrastuje z polerowanym na błysk bezelem.